ŚLUBNE ODCHUDZANIE- bądź wojowniczką RACJONALNOŚCI ! Racjonalnej diety i zdroworozsądkowego myślenia

Ślubny sezon w pełni.  Mnie również niebawem czeka ślub…dlatego tutaj nie zaglądałam, bo popadałam w wir ślubny.  Oczywistym jest, że każda z nas chcę wyglądać wyjątkowo tego dnia i często szukamy rozwiązań jak szybko schudnąć. Diety cud, która sprawi, że jednak zrzucimy wszystkie nadprogramowe kilogramy w tydzień przed ostatnią przymiarką sukni ślubnej… pełne stresu i frustracji wyrzekamy się wszystkiego wszystkiego co jadalne i próbujemy się żywić energią kosmosu.  Ale to nie tak moje drogie Panie… nie tędy droga. Takie diety wywołują w nas stres, nie są zdrowe i w konsekwencji spowalniają metabolizm, więc nawet jak uda Ci się schudnąć to w miesiąc po ślubie nadrobisz, oj nadrobisz na pewno i to z dużą górką niszcząc swoje zdrowie…

Z racji, że mnie również czeka ślub nie czekałam na cud,  a nad swoją formą zaczęłam pracować już od stycznia. Po drodze miałam różne wzloty i upadki jednak w drodze do wymarzanej sylwetki intensywne działałam i dalej działam, samo się za mnie nic przecież nie zrobi. Obserwuje różne forma ślubne i widzę jak na kilka tygodni przed ślubem przyszłe Panny Młode proszą o opinie na temat różnych programów dietetycznych- nie będę tu wymieniać jakich by nie narażać się na niepotrzebny hejt. Skwituje tego typu diety jedynie tak: Nie warto! Nie warto Twoich pieniędzy. Jeśli jesteś przyszłą Panną młodą idź do dobrego dietetyka i po przeprowadzeniu rzetelnej analizy Twoich potrzeb i Twojego stanu zdrowia skorzystaj z ułożonej indywidualnie dla Ciebie diety,  a nie z byle jakiego gotowca. Zaprzyjaźnij się ze zdrowym jedzeniem, aktywnością fizyczną, którą teraz możesz mieć zupełnie za darmo wychodząc na przykład pobiegać, naucz się odmawiać innym i sobie gdy coś Cię bardzo kusi z uwagi na Twój cel i dasz radę !

Ja dzięki moim kilkumiesięcznym efektom wypracowałam sobie taką figurę, której nie wstydzę się teraz udostępnić w szeroko pojętym internecie  i nawet mogę pokazywać w body bez najmniejszej krępacji, a co – zapracowałam sobie na nią! Ty też możesz ! Bądź wojowniczką RACJONALNOŚCI ! Racjonalnej diety i zdroworozsądkowego myślenia.

Poza tym najważniejszym w całym tym procesie jest zadanie sobie pytania : Czy na pewno tego chcesz ? Czy chcesz zrzucić dla siebie te dodatkowe kilogramy czy to tylko presja ze strony wrednej koleżanki ?

Niezależnie od tego jak będziesz wyglądać to TY będziesz królową tego balu, a Twój mąż księciem i w tym wszystkim liczy się  przede wszystkim Wasza miłość,  a co do ludzi to wiadomo, że  i tak każdemu nie uda Ci się dogodzić. Znajdzie się ktoś komu nie spodoba się sukienka, kwiaty, fryzura, makijaż, wystrój sali, wybór sali, kazanie w kościele, jedzenie, zdjęcia z wesela itd….  Wiedz, że jesteś piękna mimo jakichkolwiek dodatkowych kilogramów. Znaj swoją wartość !!!

Też przeżywałam ten stres, pod tytułem jak wszystkim dogodzić,  ale na szczęście powoli udaje mi się od niego uwolnić… Wizualizuje sobie całą oprawę mojego ślubu od kilku dni w przekonaniu, że wszystko będzie dobrze i tego się trzymam. Też spróbuj…  Bo jeśli faktycznie chcesz schudnąć do ślubu i czujesz taką wewnętrzną potrzebę to stres nie jest dobry, jest czynnikiem wpływającym negatywnie na proces odchudzania… Stres  podnosi poziom kortyzolu, który ma wpływ na metabolizm i nie sprzyja spalaniu… Stres często mimowolnie zajadamy albo jeszcze gorsza wersja – zapijamy alkoholem. Jeśli chcesz więc schudnąć postaw na luz. Wybieraj atrakcyjne dodające Ci radości zajęcia sportowe np zumbę lub jeździj na rowerze ze swoim partnerem podziwiając wspólnie piękne widoki, organizując sobie małe pikniki – oczywiście ze zdrowym kolorowym warzywno –owocowym jedzeniem w roli głównej. Śmiej się, bądź pozytywna, znajdź wsparcie u dobrego dietetyka najlepiej kilka miesięcy wcześniej – żebyś nie musiała odkładać procesu odchudzania na ostatnią chwilę … I DZIAŁAJ. Utrata od 0,5 do 1kg tygodniowo to racjonalne odchudzanie. Na początku jest łatwiej, później coraz oporniej pozbywamy się dodatkowych kilogramów.

„Jeżeli człowiek potrafi czegoś zapragnąć potrafi też to zrealizować!”

Pełna optymizmu, z uśmiechem na twarzy działaj i nie przejmuj się innymi, bo na na 100% znajdzie się ktoś niezadowolony. To Ty masz być szczęśliwa tego dnia!

Krótkie ABC działania celem odchudzania przedślubnego:

  1. WODA ! Woda to Twój przyjaciel – wpływa na wygląd cery, cellulit, metabolizm. Pij co najmniej 2 l wody dziennie, a będziesz wyglądać piękniej
  2. MNIEJ WĘGLOWODANÓW –zdecydowana większość diet redukcyjnych oparta jest na zmniejszeniu liczby węglowodanów w diecie. W czym są te węglowodany ? Co warto ograniczyć ? Ogranicz ( ale nie eliminuj ! ) ilość spożywanego chleba, bułek, makaronu, ryżu, kasz, cukru a jeśli potrafisz wyklucz całkowicie słodycze, choć sporadycznie również nie zaszkodzą. Wszystko jest kwestią umiaru.
  3. ZWIĘKSZ ILOŚĆ SPOŻYWANYCH DOBRYCH TŁUSZCZÓW – skoro ograniczamy węglowodany czegoś musi być więcej- postaw na dobre tłuszcze i zwiększ ilość ( lub wprowadź) spożywanych orzechów włoskich, olejów, oliwy, pestek słonecznika, pestek dyni ale przypominam, że wszystko jest kwestią umiaru, a takie tłuszczowe zamienniki mają dużo kalorii w 100 g więc wystarczy ich naprawdę niewielka ilość czyli garść orzechów a nie cała paczka
  4. PODKRĘĆ SPALANIE ZWIĘKSZONĄ ILOŚCIĄ BIAŁKA W DIECIE ! – mniej węglowodanów, więcej tłuszczu i białka, które sprzyja spalaniu. Białko ma taką fajną właściwość, że sprzyja odchudzaniu ( ale też nie można z nim przesadzać)- Zwiększ więc ilość spożywanych chudych mięs ( to proste mniej makaronu, a więcej kurczaka do obiadu), sięgaj po jogurty naturalne, kefiry, biały ser, jajka
  5. GŁODNA?- SIĘGAJ PO WARZYWA – są niskokaloryczne, mają dużo witamin i składników mineralnych, sprzyjających spalaniu, urodzie i zdrowiu. MNIAM….
  6. BĄDŹ WYTRWAŁA I KONSEKWENTNA, a gdy zdarzą Ci się jakieś odstępstwa to nie traktuje tego jako powodu do całkowitego zaprzestania procesu odchudzania. Każdemu może się zdarzyć jedno czy dwa ciacha raz na jakiś czas. Ważne, żeby iść do przodu, w końcu chcesz czuć się dobrze sama ze sobą podczas tego wyjątkowego dnia ? TRZYMAJ SIĘ CELU
  7. No i tak jakby ktoś zapomniał MNIEJ KALORII, ale chyba tego nie muszę wyjaśniać 🙂

Powodzenia !!! I pięknego ślubu  <3
Dominika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.